- U większości dzieci mleczne trzonowce zostają do 10–12 roku życia
- Wypełnienia, pulpotomia, pulpektomia i korony ze stali nierdzewnej
- Pierwsza wizyta: po pierwszym ząbku, najpóźniej w wieku 1 roku
Leczenie zębów mlecznych ma utrzymać zęby z próchnicą, także taką, która dotarła do miazgi (potocznie: nerwu), w zdrowiu aż do dnia, w którym same wypadną. Przy małych ubytkach wykonujemy wypełnienie, przy próchnicy sięgającej miazgi pulpotomię lub pulpektomię, a przy dużej utracie tkanek koronę, która obejmuje cały ząb. Ekstrakcja to ostateczność.
Zdanie, które najczęściej słyszymy od rodziców, brzmi: „Przecież i tak wypadnie”. Ta strona wyjaśnia, dlaczego czekanie, aż ząb wypadnie, zwykle nie jest dobrym pomysłem, i jak przygotować dziecko do wizyty.
Dlaczego „i tak wypadnie” to złudzenie?
Mleczne siekacze wymieniają się między 6. a 8. rokiem życia, ale mleczne trzonowce w odcinku bocznym u większości dzieci pozostają w ustach do 10–12 roku życia. Trzonowiec, który zaczął się psuć u trzylatka, będzie więc gryzł jeszcze przez siedem, osiem lat. Przez cały ten czas zęby mleczne:
- odpowiadają za żucie, a więc i za odżywianie,
- pomagają prawidłowo wymawiać niektóre głoski,
- utrzymują miejsce dla zęba stałego, który rośnie pod nimi, i wskazują mu drogę.
Nieleczona próchnica, gdy dotrze do miazgi, przynosi ból, nocne pobudki i ropień. Stan zapalny przy korzeniu zęba mlecznego może zostawić przebarwienie lub wadę budowy szkliwa na zębie stałym, który rozwija się tuż pod nim. Z kolei luka po przedwcześnie usuniętym trzonowcu ma tendencję do zamykania się; wtedy potrzebny jest utrzymywacz przestrzeni.
Jakie leczenie w jakiej sytuacji?
| Sytuacja | Leczenie | Na czym polega |
|---|---|---|
| Próchnica daleko od miazgi | Wypełnienie | Usuwamy próchnicę i zakładamy wypełnienie z uwalniającego fluor cementu glasjonomerowego, kompomeru lub kompozytu |
| Próchnica dotarła do miazgi, miazga w korzeniach jest zdrowa | Pulpotomia | Usuwamy tylko miazgę z komory w koronie zęba, a resztę pokrywamy materiałem leczniczym |
| Stan zapalny objął korzenie | Pulpektomia | Usuwamy całą miazgę, a kanały wypełniamy pastą, która resorbuje się razem z korzeniem zęba mlecznego |
| Utracona duża część zęba | Korona ze stali nierdzewnej | Gotową koronę dopasowujemy i cementujemy na zębie |
| Zęba nie da się uratować albo zaraz wypadnie | Ekstrakcja | W razie potrzeby potem utrzymywacz przestrzeni |
Materiał wypełnienia dobieramy do tego, jak długo ząb ma jeszcze pozostać w ustach. Glasjonomer uwalnia fluor i lepiej znosi warunki u małych dzieci, u których trudno w pełni kontrolować ślinę, ale jest mniej odporny na ścieranie niż kompozyt. W zębie, który niedługo wypadnie, rozsądniejszym wyborem jest glasjonomer, a w trzonowcu, który będzie gryzł jeszcze latami, kompozyt lub kompomer.
Czym jest leczenie kanałowe zęba mlecznego?
To, co potocznie nazywa się „leczeniem kanałowym mleczaka”, to najczęściej pulpotomia (amputacja przyżyciowa miazgi): usuwamy tylko część miazgi znajdującą się w koronie, a miazga w korzeniach zostaje na miejscu. Pulpektomia, czyli usunięcie całej miazgi, bardziej przypomina leczenie kanałowe u dorosłych, z jedną ważną różnicą: korzenie zęba mlecznego w miarę zbliżania się zęba stałego naturalnie się resorbują. Dlatego kanałów nie wypełniamy materiałem trwałym, tylko pastą, która resorbuje się razem z korzeniami i nie zagradza drogi zębowi pod spodem. Po obu zabiegach trzonowiec jest osłabiony i łatwo się łamie, więc zwykle zalecamy zakończenie leczenia koroną stalową.
Dlaczego korona ze stali nierdzewnej jest srebrna?
Korony stalowe są dostępne w gotowych rozmiarach, zakłada się je na jednej wizycie, bez czekania na laboratorium, i pozostają na miejscu przez resztę życia zęba mlecznego; gdy ząb wypada, wypada razem z nią. Badania pokazują, że w mlecznych trzonowcach z dużą próchnicą służą dłużej niż wypełnienia obejmujące kilka powierzchni. Kolor na początku zaskakuje większość rodzin, ale ponieważ chodzi o ząb boczny, przy uśmiechu zwykle go nie widać. Dla zębów przednich istnieją korony w kolorze zęba.
Jak przygotować dziecko do pierwszej wizyty?
To, jak dziecko zachowa się na fotelu, w dużej mierze zależy od zdań, które słyszy w domu. Kilka wskazówek:
- Nie używaj słów „nie będzie bolało”, „zastrzyk”, „nie bój się”; przywołują dokładnie to, czego chcesz uniknąć, czyli strach. Wystarczy: „Policzymy i wyczyścimy ząbki”.
- Nie strasz dentystą („jak będziesz jeść słodycze, zabiorę cię do dentysty”).
- Nie opowiadaj przy dziecku o własnych złych doświadczeniach.
- Wybierz porę, gdy dziecko jest wypoczęte i najedzone; u małych dzieci to zwykle rano.
Pierwsze spotkanie często przeznaczamy na zapoznanie się: pokazujemy narzędzia, najpierw mówimy, co zrobimy, a dopiero potem to robimy. Jeśli potrzebne jest leczenie, stosujemy znieczulenie miejscowe; podczas zabiegu dziecko zwykle nie czuje bólu. Drętwienie wargi i policzka trwa kilka godzin. W tym czasie pilnuj, żeby dziecko nie przygryzało wargi, i nie podawaj mu jedzenia, dopóki znieczulenie nie minie. U bardzo małych dzieci, gdy trzeba leczyć wiele zębów albo nie da się nawiązać współpracy, rozmawiamy o leczeniu w sedacji.
Kiedy pierwsza wizyta i z jakimi objawami nie czekać?
Pierwsza wizyta powinna się odbyć po wyrżnięciu pierwszego zęba, najpóźniej w wieku jednego roku. To bardziej poradnictwo niż leczenie: rozmawiamy o szczotkowaniu, butelce w nocy i o tym, jak często dziecko pije słodkie napoje. Jeśli zauważysz w domu którąś z poniższych rzeczy, przyspiesz wizytę:
- Kredowobiałe plamy przy linii dziąseł: najwcześniejsze i odwracalne stadium próchnicy; na tym etapie często wystarczy lakierowanie fluorem.
- Brązowe lub czarne ubytki, jedzenie stale zalegające w zębach.
- Ból zęba, który budzi dziecko w nocy, krostka przypominająca pryszcz na dziąśle.
Jeśli pojawi się obrzęk twarzy, gorączka, obrzęk rozchodzący się wokół oka lub trudności z przełykaniem, nie czekaj na umówioną wizytę: tego samego dnia zgłoś się do dentysty lub lekarza, do najbliższego, jeśli nie jesteś w Izmirze, a w nocy na szpitalny oddział ratunkowy.
Od czego zależy koszt?
O koszcie decydują trzy rzeczy: liczba zębów do leczenia, rodzaj zabiegu potrzebny przy każdym z nich i to, czy konieczna jest sedacja. Po badaniu w naszej klinice w Izmirze przygotowujemy plan ząb po zębie, a Ty otrzymujesz pisemną, szczegółową wycenę.
Najczęstsze pytania
Czy wypełnienie w zębie mlecznym jest naprawdę konieczne?
Jeśli ubytek jest mały, a ząb wypadnie w ciągu kilku miesięcy, czasem nie jest; decydujemy na podstawie zdjęcia RTG, sprawdzając, jak blisko jest ząb stały. Ale w trzonowcu, który ma przed sobą jeszcze lata, próchnica sama się nie zatrzyma: będzie się powiększać, aż dotrze do miazgi.
Czy podczas pulpotomii dziecko będzie czuło ból?
Zabieg wykonujemy w znieczuleniu miejscowym i dziecko zwykle nie czuje bólu, tylko ucisk i wibracje. Przez dzień lub dwa po zabiegu może występować lekka wrażliwość przy gryzieniu. Zwykle wystarcza lek przeciwbólowy w dawce odpowiedniej do wieku.
Czy korona stalowa może zaszkodzić zębowi stałemu, który rośnie pod spodem?
Nie. Korona obejmuje tylko ząb mleczny; gdy jego korzenie się resorbują, ząb zaczyna się ruszać i wypada razem z koroną, nie przeszkadzając w wyrzynaniu zęba stałego. Jeśli korona sama spadnie z zęba, zgłoś się szybko do nas albo, jeśli nie jesteś w Izmirze, do najbliższego dentysty, żeby ząb nie został odsłonięty.
Co, jeśli dziecko będzie płakać w czasie leczenia?
U małych dzieci płacz jest bardzo częsty i sam w sobie nie jest powodem do przerwania leczenia. Wiemy jednak, że wizyta przeprowadzona na siłę utrudnia kolejne. Jeśli nie udaje się nawiązać współpracy, dzielimy leczenie na części, planujemy krótkie wizyty albo rozmawiamy o sedacji.
Czym jest próchnica butelkowa i jak jej zapobiegać?
To częsta postać próchnicy u niemowląt i małych dzieci zasypiających z butelką mleka, soku lub słodkiego napoju; zaczyna się od górnych zębów przednich. Ryzyko wyraźnie zmniejsza rezygnacja z usypiania przy butelce, zamiana nocnej butelki na wodę i szczotkowanie pastą z fluorem od pierwszego ząbka.
Czy mogę być przy dziecku podczas badania?
Przy małych dzieciach mama lub tata zwykle są obok. U starszych dzieci współpraca bywa lepsza, gdy rodzic czeka na zewnątrz. Decydujemy o tym wspólnie, zależnie od wieku i reakcji dziecka.
Nie masz pewności, czy to zabieg dla Ciebie?
Wyślij nam zdjęcie. Powiemy szczerze, czego potrzebujesz — i czego nie.