- W znieczuleniu miejscowym, bez nacinania dziąsła
- Zwykle 2–4 wizyty, na każdej leczymy inny odcinek jamy ustnej
- Efekt oceniamy po 6–8 tygodniach, ponownie mierząc kieszonki
Kiretaż to usunięcie kamienia nazębnego i warstwy bakterii zalegających w kieszonkach pod dziąsłem oraz wygładzenie powierzchni korzenia — dlatego nazywa się go też wygładzaniem korzeni. Celem jest stworzenie warunków, w których dziąsło może ponownie ściśle przylgnąć do oczyszczonego korzenia, a kieszonki staną się płytsze.
Kiretaż to drugi etap leczenia chorób przyzębia i podstawa leczenia zapalenia przyzębia. U większości pacjentów wystarcza, by zatrzymać chorobę bez chirurgii. Mówi się o nim także „kiretaż zamknięty”: pracujemy od wnętrza kieszonki, bez odwarstwiania dziąsła.
Czym kiretaż różni się od skalingu?
| Skaling | Kiretaż | |
|---|---|---|
| Gdzie pracujemy | Nad dziąsłem i przy jego brzegu | Pod dziąsłem, aż do dna kieszonki |
| Dla kogo | Zapalenie dziąseł, rutynowa higiena | Kieszonki od 4 mm, utrata kości |
| Znieczulenie | Zwykle niepotrzebne | Miejscowe |
| Liczba wizyt | Zwykle 1 | Zwykle 2–4 |
Wykonanie samego skalingu u pacjenta z kieszonkami oznacza oczyszczenie widocznej części i pozostawienie właściwego problemu na miejscu. Z zewnątrz dziąsło wygląda na wyleczone, a stan zapalny trwa dalej w kieszonce.
Kiedy kiretaż jest potrzebny, a kiedy nie?
Kiretaż planujemy, gdy zmierzona głębokość kieszonek wynosi 4 mm lub więcej, kieszonka krwawi podczas pomiaru, a na zdjęciu RTG widać utratę kości. Nie jest potrzebny pacjentom z samym zapaleniem dziąseł, u których kieszonki się nie wytworzyły — wtedy wystarczą oczyszczenie powierzchni zębów i higiena domowa. Kiretaż w płytkich, zdrowych miejscach może wręcz zaszkodzić przyczepowi dziąsła do korzenia. Dlatego nie proponujemy go bez wcześniejszego pomiaru.
Jak wygląda zabieg?
Jamę ustną zwykle dzielimy na cztery odcinki (kwadranty), a na każdej wizycie zajmujemy się jednym lub dwoma. U niektórych pacjentów kończymy całą jamę ustną w ciągu jednego–dwóch dni; badania pokazują, że oba podejścia dają podobne wyniki. Wybór zależy od liczby kieszonek i od Twoich możliwości czasowych.
- Znieczulenie. Leczony odcinek znieczulamy miejscowo. Podczas zabiegu zwykle nie czujesz bólu — odczuwasz ucisk i wibracje.
- Oczyszczanie poddziąsłowe. Cienkie końcówki ultradźwiękowe i zakrzywione narzędzia ręczne (kirety) wprowadzamy aż do dna kieszonki. Usuwamy z korzenia kamień i warstwę bakterii.
- Wygładzanie powierzchni korzenia. Chropowatą powierzchnię korzenia wygładzamy; do gładkiej bakterie trudniej się przyczepiają, a dziąsło łatwiej do niej przylega.
- Płukanie i kontrola. Przepłukujemy kieszonki i sprawdzamy sondą, czy nie pozostał w nich kamień.
Jeden odcinek trwa zwykle 45–60 minut. Antybiotyków nie podajemy rutynowo; rozważamy je jako wsparcie tylko w ciężkich, szybko postępujących przypadkach — decyzję podejmuje lekarz na podstawie pomiarów i wywiadu. Możemy zalecić krótkotrwałe płukanie antyseptyczne.
Pierwsze dni po kiretażu
- Znieczulenie utrzymuje się kilka godzin; do jego ustąpienia unikaj gorących napojów i pokarmów wymagających żucia.
- Przez pierwsze jeden–dwa dni dziąsła mogą być tkliwe i lekko krwawić. Zwykle wystarcza zwykły lek przeciwbólowy.
- Często pojawia się nadwrażliwość korzeni na zimno i ciepło; najczęściej słabnie w ciągu kilku tygodni.
- Nie przestawaj szczotkować. Delikatne, ale dokładne czyszczenie miękką szczoteczką to część gojenia.
- Palenie wyraźnie spowalnia gojenie; przerwa w tym okresie bezpośrednio wpływa na wynik.
Co najbardziej wpływa na wynik?
O skuteczności kiretażu nie decyduje wyłącznie to, co dzieje się na fotelu. Badania pokazują, że kieszonki średniej głębokości zwykle spłycają się o milimetr–dwa; głębokie kieszonki spłycają się bardziej, ale nie zawsze do zdrowej granicy. Najwięcej zależy od:
- Higieny domowej. Szczoteczka międzyzębowa w odpowiednim rozmiarze to najskuteczniejszy sposób, by ograniczyć ponowne gromadzenie się płytki wokół kieszonek. Na wizycie wspólnie dobieramy rozmiar do poszczególnych przestrzeni.
- Palenia. U palaczy kieszonki spłycają się mniej, a stan zapalny może się utrzymywać, nawet jeśli krwawienie słabnie.
- Cukrzycy. Przy wyrównanym poziomie cukru dziąsła lepiej odpowiadają na leczenie.
- Budowy zęba. Do miejsc rozwidlenia korzeni w zębach trzonowych i do pionowych ubytków kości trudniej dotrzeć metodą zamkniętą.
Dlaczego dziąsło się obniża, a zęby wyglądają na dłuższe?
W tygodniach po kiretażu zaognione, obrzęknięte dziąsło opada i staje się bardziej zwarte — to właśnie jest gojenie. Brzeg dziąsła może jednak przesunąć się o milimetr–dwa w stronę korzenia. Zęby mogą wyglądać na nieco dłuższe, a szpary między nimi stać się wyraźniejsze. Mówimy o tym z góry, bo pacjent, który tego nie wie, mógłby wziąć gojenie za nowy problem: spłycanie się kieszonki i lekkie obniżenie brzegu dziąsła to części tego samego procesu.
Co pokazuje ponowny pomiar po 6–8 tygodniach?
Gdy dziąsło się zagoi, zwykle po 6–8 tygodniach, ponownie mierzymy wszystkie kieszonki. Porównanie z pierwszym pomiarem pokazuje wynik:
- Kieszonki poniżej 4 mm i brak krwawienia: aktywne leczenie jest zakończone, przechodzisz na leczenie podtrzymujące co 3–6 miesięcy.
- Pozostały krwawiące kieszonki 4–5 mm: w tych miejscach można powtórzyć kiretaż.
- Utrzymują się kieszonki 6 mm i głębsze: do ich dna trudno bezpiecznie dotrzeć metodą zamkniętą; wtedy rozmawiamy o zabiegu płatowym.
Jeśli przyjeżdżasz spoza Izmiru, możemy odpowiednio zaplanować odstępy między wizytami; ponowny pomiar musi się jednak odbyć osobiście — nie da się go zastąpić oceną przesłanych fotografii. Koszt zależy od liczby leczonych odcinków i od tego, czy trzeba będzie powtórzyć zabieg; pisemną, szczegółową wycenę otrzymasz po badaniu.
Najczęstsze pytania
Czy kiretaż boli?
Zabieg wykonujemy w znieczuleniu miejscowym, więc w trakcie zwykle nie czujesz bólu — odczuwasz ucisk i wibracje. Po ustąpieniu znieczulenia dziąsła mogą być tkliwe przez dzień–dwa; najczęściej wystarcza zwykły lek przeciwbólowy.
Dlaczego po kiretażu zęby stały się nadwrażliwe?
Odsłaniają się powierzchnie korzeni, które wcześniej przykrywały kamień i obrzęknięte dziąsło. Korzeń nie jest pokryty szkliwem, dlatego silniej reaguje na zimno. Nadwrażliwość zwykle słabnie w ciągu kilku tygodni; pomagają pasty do zębów wrażliwych i lakiery nakładane w gabinecie.
Czy kiretaż zatrzyma ruszanie się zębów?
Ruchomość wynikająca ze stanu zapalnego po leczeniu zwykle się zmniejsza. Ruchomość spowodowana utratą kości nie znika całkowicie; celem jest zatrzymanie dalszej utraty. Jeśli ruchomość jest wyraźna, o tym, czy ząb da się zachować, decydujemy na podstawie ponownego pomiaru i zdjęć RTG.
Jak często trzeba powtarzać kiretaż?
Kiretaż nie jest zabiegiem powtarzanym rutynowo — wykonuje się go, by zatrzymać aktywną chorobę. Później wystarczają leczenie podtrzymujące i pomiary co 3–6 miesięcy. Jeśli podczas kontroli znajdziemy kieszonkę, która znów się pogłębiła i krwawi, powtarzamy zabieg tylko w tym miejscu.
Czy przy kiretażu potrzebuję antybiotyku?
U większości pacjentów nie. Antybiotyk nie usuwa kamienia ani warstwy bakterii z kieszonek — robi to oczyszczanie mechaniczne. W określonych sytuacjach, np. przy ciężkim, szybko postępującym zapaleniu przyzębia, lekarz może zalecić go krótko jako wsparcie; niepotrzebne stosowanie niesie ryzyko działań niepożądanych i oporności bakterii.
Przyjmuję leki rozrzedzające krew — czy mogę mieć kiretaż?
Zwykle tak, ale nie odstawiaj leku na własną rękę. Powiedz nam wcześniej, jaki lek i w jakiej dawce przyjmujesz; w razie potrzeby skonsultujemy się z lekarzem, który go przepisał, i podzielimy zabieg na mniejsze odcinki.
Nie masz pewności, czy to zabieg dla Ciebie?
Wyślij nam zdjęcie. Powiemy szczerze, czego potrzebujesz — i czego nie.